Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

June 24 2018

whatever18
Chcę do Ciebie.
Nic więcej.
Chcę usiąść i słuchać, być blisko.
Chcę do Ciebie.
Nic więcej.
To dużo i mało, i wszystko.
— Sambor Dudziński
whatever18
1405 0bce 390
Reposted fromdobby dobby viabadblood badblood
whatever18
Człowiek potrzebuje, żeby zawsze jakieś drzwi były dla niego otwarte. I ramiona. Żeby się na amen nie zamknął w sobie.
— Olga Wojciechowska - "Listy niczyje"
Reposted fromMsChocolate MsChocolate viabadblood badblood

June 23 2018

whatever18
- Na czym ta intymność polega?  
- Na tym, że dopuszczasz drugiego człowieka do najtrudniejszych w tobie rzeczy. Nie wstydzisz się być przy nim, kiedy nie jesteś w formie. Kiedy jesteś 'nago psychicznie'. Kiedy jesteś gorszą wersją samego siebie, której się nikomu nie pokazuje. I masz kogoś, komu nie boisz się tego pokazać. Wiesz, że ta osoba tego nie obśmieje, nie wyszydzi, nie użyje przeciwko tobie. Jest w stanie być obok.
— Cezary Kosiński
Reposted fromnaturalginger naturalginger vianergo nergo
whatever18

Życie na poczekaniu. 
Przedstawienie bez próby. 
Ciało bez przymiarki. 
Głowa bez namysłu.

Nie znam roli, którą gram. 
Wiem tylko, że jest moja, niewymienna.

O czym jest sztuka, 
zgadywać muszę wprost na scenie.

Kiepsko przygotowana do zaszczytu życia, 
narzucone mi tempo akcji znoszę z trudem. 
Improwizuję, choć brzydzę się improwizacją. 
Potykam się co krok o nieznajomość rzeczy. 
Mój sposób bycia zatrąca zaściankiem. 
Moje instynkty to amatorszczyzna. 
Trema, tłumacząc mnie, tym bardziej upokarza. 
Okoliczności łagodzące odczuwam jako okrutne.

Nie do cofnięcia słowa i odruchy, 
nie doliczone gwiazdy, 
charakter jak płaszcz w biegu dopinany - 
oto żałosne skutki tej nagłości.

Gdyby choć jedną środę przećwiczyć zawczasu, 
albo choć jeden czwartek raz jeszcze powtórzyć! 
A tu już piątek nadchodzi z nie znanym mi scenariuszem. 
Czy to w porządku - pytam 
(z chrypką w głosie, 
bo nawet mi nie dano odchrząknąć za kulisami). 
Złudna jest myśl, że to tylko pobieżny egzamin 
składany w prowizorycznym pomieszczeniu. Nie. 
Stoję wśród dekoracji i widzę, jak są solidne. 
Uderza mnie precyzja wszelkich rekwizytów. 
Aparatura obrotowa działa od długiej już chwili. 
Pozapalane zostały najdalsze nawet mgławice. 
Och, nie mam wątpliwości, że to premiera. 
I cokolwiek uczynię, 
zamieni się na zawsze w to, co uczyniłam.

— Wisława Szymborska, Życie na poczekaniu
Reposted fromyourtitle yourtitle vianergo nergo
whatever18
Życie ciągle odwraca naszą uwagę: nawet nie mamy czasu zorientować się od czego.
— Franz Kafka.
Reposted fromnutt nutt vialaparisienne laparisienne
whatever18
Od jakiegoś czasu nie wstydzę się tego kim jestem. Znam swoje możliwości. Są zbyt ograniczone by zawojować świat, ale wystarczające, by być wdzięczną, lubić życie i oddychać swobodnie.
— Katarzyna Nosowska - "A ja żem jej powiedziała..."
whatever18
- "Są takie noce, przyjacielu, kiedy świat się kończy"! Wiesz, kto to napisał? - Nie. Ale wiem, że jeśli są takie noce, kiedy świat się kończy, to muszą być i takie noce, kiedy świat się zaczyna. 
— Borszewicz "Pomroki"
Reposted fromstrangeee strangeee vialittlemouse littlemouse

June 15 2018

whatever18
Budzę się  rano i jestem przerażona tym, że nikt nie wie, że istnieję oraz że nikomu mojego istnienia za bardzo nie brakuje. Wychowano mnie na żołnierza, samowystarczalną jednostkę której emocje są na tyle nieważne, że sobie nie dowierzam i funduję to okropne „przesadzasz, kurwa nie mogę cię już słuchać jak użalasz się nad sobą, przestań i zrób coś z tym, nie umiesz nawet sobie pomóc”. Chowam siebie w odpowiedniej odległości, chowam pod kołdrą i oglądam seriale. Czasem, po piątym odcinku, muszę zatrzymać serial i pójść do łazienki. Jestem wtedy bardzo rozczarowana tym, że w lustrze widzę siebie, a nie bohatera serialu.
— Małgorzata Halber http://codziennikfeministyczny.pl/malgorzata-halber-relacjach/
whatever18
Relacje nie są moją najmocniejszą stroną. I mówię tu o relacjach z ludźmi, w ogóle, a nie o relacjach romantycznych. Zawsze wydawało mi się, że jestem taka szczera i otwarta a teraz – niespodzianka, zobaczyłam jak na tacy, że gdy przychodzi co do czego, kiedy robi się naprawdę trudno w życiu, to wewnętrzny imperatyw każe mi znieść to w samotności. W ogóle nie wiem jak być z ludźmi kiedy nie czuję się dobrze.
— Małgorzata Halber
Reposted fromheavencanwait heavencanwait via2708 2708
whatever18
spotkałem ją jeszcze potem - wyglądała jak piąta pora roku - ta między jesienią, a zimą - już bez kolorów liści, a jeszcze bez skrzącego śniegu. najgorsza pora roku, jaką tylko potrafiłem sobie wyobrazić.
— "Proste formy liryczne o tym, jak życie jest prze."
Reposted fromMsChocolate MsChocolate vianieobecnosc nieobecnosc

June 14 2018

whatever18
Wiesz, ja dla niej chciałem to wszystko zrobić. Chciałem żyć, zbudować dom i domek w lesie, założyć rodzinę. Nie zależało mi nigdy na powszechnie rozumianym sukcesie, na prestiżu, dobrach materialnych, fejmie w internetach. Zależało mi na tym żeby mieć swoje miejsce na ziemi, obok niej. Żeby mieć pasje, żeby do pasji mieć motywację którą widzę w niej. Żeby móc budzić się obok niej, zrobić jej kawę i iść na spacer z królikiem. Bo ludziom wydaje się, że w życiu trzeba osiągać rzeczy wielkie i tylko wtedy życie ma sens. Otóż nie. W życiu trzeba cieszyć się z rzeczy małych. Być szczęśliwym codziennością, każdym jej uśmiechem, a kiedy uda ci się do niego doprowadzić, traktować to jako największy sukces. Tak samo traktować każdy jej sukces na który nie miałeś wpływu i być oparciem w porażce. To wielka sprawa, wielki sukces istnienia, dla kogoś. Mieć dla kogo. Jeszcze większy kiedy ten ktoś ci to odwzajemni. Szkoda, że mi się nie udało, że nie potrafiłem być dobrym człowiekiem, straciłem jedynego człowieka na którym w życiu mi zależało, z własnej kurwa głupoty. Nie róbcie tak. Dobranoc.
Reposted from4777727772 4777727772 viakinkaaa kinkaaa

June 12 2018

whatever18
Pozwoliłam sobie uwierzyć, że tylko raz w życiu spotykamy człowieka nam pisanego. Miłość prawdziwą, taką jedyną, po której żadne inne nie mają znaczenia. Uwierzyłam, że tylko jeden człowiek jest nam pisany, a jego strata oznacza życiową przegraną. Wszystko przed nim i wszystko po, to tylko marna iluzja - fatamorgana naszych pragnień, tworzona przez nasz mózg. Byłam na tyle naiwna, że uwierzyłam, że już nic więcej mnie w życiu nie spotka. Żaden człowiek, któremu jestem pisana, miał już nie stanąć na mojej drodze i nie poruszyć tego co ukryłam na dnie swojej duszy. A było to silne uczucie, takie nad którym nie panowałam. To był mój własny, wewnętrzny pogrzeb. Nie bez powodu mówi się, że pierwszą miłość pamięta się najdłużej. Byłam pewna, że miałam już swój czas i on przeminął. Stworzyłam więc iluzję moich marzeń, a uczucia schowałam głęboko w sobie. A potem pojawiłeś się Ty i jednym spojrzeniem zburzyłeś cały fałszywy świat jakim się otoczyłam. Jeśli nie jesteś pierwszą miłością mojego życia - a nie jesteś - to powiem ci coś ważnego. Powiem to dosadniej. Bądź ostatnią miłością mojego życia.
— Alisa Ana
Reposted fromMsChocolate MsChocolate
whatever18
Przestań się obrażać. Przestań myśleć, że jesteś nie kompletna. Skończ oddawać cząstki siebie komuś, kto nie jest tego wart. Przestań gonić wiatr. 
Żyj dla siebie.
— "Ten właściwy."
Reposted fromMsChocolate MsChocolate
whatever18
Wiesz, ja dla niego chciałam to wszystko zrobić. Chciałam żyć, zbudować dom i założyć rodzinę. Nie zależało mi nigdy na powszechnie rozumianym sukcesie, na prestiżu czy na dobrach materialnych. Nie. Zależało mi na tym żeby mieć swoje miejsce na ziemi. Żeby mieć w sobie pasję. Żeby móc budzić się obok niego, wypić razem kawę i iść na spacer z psem. Bo ludziom się wydaje, że w życiu trzeba osiągać rzeczy wielkie i tylko wtedy to życie ma sens. Otóż nie. W życiu trzeba cieszyć się z rzeczy małych. Być szczęśliwym codziennością. To jest dopiero wielka sprawa. I wielki sukces naszego istnienia.
— Aleksandra Steć
Reposted fromMsChocolate MsChocolate

June 11 2018

whatever18
A co, jeśli to ja dźwigam sens, którego łakniesz?
— Hey
Reposted fromWeroniikaa Weroniikaa viamyszkaminnie myszkaminnie
whatever18
Byłam już kiedyś w tym miejscu, mówię sobie. Byłam już bardziej samotna, bardziej niepocieszona, bardziej zrozpaczona niż teraz. Już tutaj byłam i przetrwałam. Tym razem też jakoś przez to przejdę.
— Tahereh Mafi - "Dar Julii"
Reposted fromnacpanaa nacpanaa viaTewi Tewi
whatever18
8480 fadb 390
odszedł*
whatever18

Otóż, jeśli musisz przekonywać i namawiać siebie samego do powiedzenia ‘tak’, to znaczy, że dusza mówi ‘nie’. Zapamiętaj - jeśli dusza mówi ‘tak’, to nie musisz sam siebie przekonywać.

— Vadim Zeland
Reposted fromithadtobeyou ithadtobeyou viaBloodEve BloodEve
whatever18
Wcale nie chodzi o fizyczność, o namiętne pocałunki i dotyk, który sprawia, że masz gęsią skórkę na całym ciele. To wszystko jest ważne, ale nie najważniejsze.  Chodzi o to, żeby mieć w drugiej osobie partnera, kogoś, kto Cię wspiera bez względu na wszystko, kto Cię zrozumie, nawet jeśli ma odmienne zdanie. Chodzi o to, żebyście dyskutowali, kłócili się, bronili swoich poglądów, żebyście poznawali swoje pasje, nie zamykali się w czterech ścianach, ma być ciekawie, ma się dziać.  Chodzi o to, by spotkać taką osobę, która sprawi, że będziesz chciał być lepszym człowiekiem. I która Ci w tym pomoże."
— A. Macdonald
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl